Today I did a routine reinstallation of my system. Unfortunately I forgot to do backup and of course the installer crashed, leaving me with no one of my files. All of them just gone... Oh people, is there anyone more unlucky than me?
Omg, jak można taką głupotę zrobić. Nawet jak kraszuje, wyciągasz dysk, taśmami podpinasz pod działąjącego lapa/pc, i używasz programów do odzyskiwania skasowanych danych. A poza tym, gł. partycja, lub dwie powinny służyć tylko do instalacji programów i pracy nad nimi. Zapis wszelkich plików na innych partycjach, lub na przenośnym twardzielu. A jak masz bardzo ważne dane to wykładasz kasę i kupujesz od razu zastępczego twardziela, którego podłączasz tylko by dograć nowe dane, a sam se leży nietykalny gdzieś indziej. Ja wkrótce na pewno kupię drugi duży dysk. Niech Ci się nawet cały komp spali to dysk i tak przetrwa.
Po pierwsze, to ja jak dotąd ZAWSZE robiłem kopię zapasową. Teraz nie wiadomo jak mi ten zwyczaj "wyparował" >_>
Po drugie, to ja mam laptopa i tylko laptopa: żadnego wyciągania dysku się u mnie nie zrobi, bo nie ma takiej możliwości.
Po trzecie: udało mi się coś tam odzyskać . Użyłem już ze trzy programy, a sama tematyka odzyskiwania danych nie jest mi kompletnie obca. Cały cynk w tym, że nie znałem jak dotąd żadnych programów działających pod Unixem (Windows kompletnie odpada, bo nie zna ext4 journal).
PS: No i oczywiście MAM aż dwa dodatkowe dyski i nie raz korzystałem z nich do robienia backupu. Po prostu nie zdążyłem go zrobić nim nie nastąpił krach
Mi co jakiś czas dysk 'cyka' więc wiem że lepiej mieć zapasowy na kopie. Też mam laptopa, dysk bez problemu wyciągniesz, odkręcasz śrubę i pakujesz pod taśmę do kieszeni. Więc nawet nie gadaj o czymś takim Równie dobrze można gadać że ma się PC, i dysku nie można wyciągać.
Aw, to nie wiem, pracuje na Winie głównie. Nawet jak mi partycje znikały z całymi materiałami to skany partition magic wystarczał.
No to tylko współczucia, jednak mając 2 dyski, i nie dorzucając danych z raz na tydzień ważnych, to jak się dupnie to boli ._.
o jaaa, niefajnie :"C ja wszystkie moje ważne pliki trzymam na osobnej partycji, ale planuje zakupić dysk zewnętrzny na nie D": żeby były jeszcze bardziej bezpieczniejsze dfgsgs
Przyznam się, że nie raz myślałem o ustawieniu osobnej partycji tylko i wyłącznie dla /home. Większość instalatorów nawet zalecało takie podzielenie dysku. Jednak nie mogłem się na to zdecydować, bo nie wiedziałem ile jej zarezerwować. Toteż nigdy się na to nie zdecydowałem.
A zamontować dodatkowego dysku nie mogę, bo mam laptopa.
ja też mam laptopa o: ale po prostu potrzebuje dyska, który by nie był cały czas podłączony, a gdzie po prostu bym trzymała dane, z których nie za często korzystam, ale których jednak nie chce stracić
Nawet jak kraszuje, wyciągasz dysk, taśmami podpinasz pod działąjącego lapa/pc, i używasz programów do odzyskiwania skasowanych danych.
A poza tym, gł. partycja, lub dwie powinny służyć tylko do instalacji programów i pracy nad nimi. Zapis wszelkich plików na innych partycjach, lub na przenośnym twardzielu. A jak masz bardzo ważne dane to wykładasz kasę i kupujesz od razu zastępczego twardziela, którego podłączasz tylko by dograć nowe dane, a sam se leży nietykalny gdzieś indziej. Ja wkrótce na pewno kupię drugi duży dysk.
Niech Ci się nawet cały komp spali to dysk i tak przetrwa.
Po drugie, to ja mam laptopa i tylko laptopa: żadnego wyciągania dysku się u mnie nie zrobi, bo nie ma takiej możliwości.
Po trzecie: udało mi się coś tam odzyskać
PS: No i oczywiście MAM aż dwa dodatkowe dyski i nie raz korzystałem z nich do robienia backupu. Po prostu nie zdążyłem go zrobić nim nie nastąpił krach
Też mam laptopa, dysk bez problemu wyciągniesz, odkręcasz śrubę i pakujesz pod taśmę do kieszeni. Więc nawet nie gadaj o czymś takim
Równie dobrze można gadać że ma się PC, i dysku nie można wyciągać.
Aw, to nie wiem, pracuje na Winie głównie. Nawet jak mi partycje znikały z całymi materiałami to skany partition magic wystarczał.
No to tylko współczucia, jednak mając 2 dyski, i nie dorzucając danych z raz na tydzień ważnych, to jak się dupnie to boli ._.
Poza tym sądzę że już mi się udało odzyskać to co się dało i więcej już nie da rady wycisnąć z tego twardziela
Grunt by najważniejsze dane odzyskać, lub co się da by strata była za mała.
A zamontować dodatkowego dysku nie mogę, bo mam laptopa.
ja też mam laptopa o: ale po prostu potrzebuje dyska, który by nie był cały czas podłączony, a gdzie po prostu bym trzymała dane, z których nie za często korzystam, ale których jednak nie chce stracić