Czy będąc w barze, knajpie, kawiarence, pubie, restauracji, pizzerii, etc. zostanę wyproszony, jeżeli nie zamówię żadnego jedzenia/picia, a jedynie usiądę sobie w nim?
Domyślam się, że odpowiedź na to może zależeć od wielu czynników. Toteż chciałbym się jeszcze dopytać czy:
- jest jakaś różnica pomiędzy samymi miejscami (bo tak mi się wydaje, na przykład, że z restauracji to mnie wyproszą na bank)
- czy to nie jest aby czasem tak, że wszyscy myślą, że tak jest, bo "tak wypada", a w rzeczywistości nakazu nie ma (powiem wprost, że osobiście wyżej cenię sobie zakaz prawny, niż zwyczajowy)
- a co będzie jeżeli powiem, że przyszedłem tu "się uczyć" (i mam na to dowód w postaci góry książek), albo "mam pracę w biurze, a u was jest Wi-Fi" (gwoli szczodrości, czy to aby nie po to montują go w tych knajpach?)
- ktokolwiek z was kiedykolwiek widział taką scenkę na własne oczy?
- albo próbował to zrobić (lub zrobił) sam?
Jest to jedno z tych sytuacji, które wolałbym nie przeżyć, jeżeli się okaże, że jest inaczej. Toteż wolę najpierw wypytać osoby tutaj, a potem co najwyżej zrobić analizę statystyczną wypowiedzi








Na knajpach się nie znam. Ale myślę, że prędzej tam posiedzisz bez zamawiania niczego, niż w restauracji.
No bo po coś jednak ten kelner tam lata i co jakiś czas podchodzi do stolika, żeby zapytać, ,,czy już się pan zdecydował".
Widzę, że jakkolwiek by nie próbować, nie da się zrobić "darmowego wpadu na lokal" bez bycia uznanym za niegrzecznego dla gospodarza (powoli się zastanawiam czy mi to przeszkadza...
Bo w gruncie rzeczy nie chodzi mi o to, żeby tam coś jeść lecz jedynie by "być". No bo jak inaczej sprawić, by ludzie się do ciebie przysiedli i porozmawiali? W parkach to widziałem, że każdy szuka wyłącznie własnej ławki, a jak takiej nie ma, to wychodzą z parku
I nie, nie wypada tak robić tak jak ja robię, to bardzo nie ładnie, i wogóle w złym guście ;>
Tylko że ja kładę na to faka