deviant art

Deviant Login Shop
 Join deviantART for FREE Take the Tour
[x]
more ▶

Featured in Groups:

Details

April 27, 2011
Link
Thumb

Statistics

Comments: 28
Favourites: 0
Views: 139 (0 today)
[x]
Mam pewne pytanie, na które mi już odpowiedziano, ale jednocześnie w dwóch wersjach. Ponieważ nie jestem pewien, która z tych wersji jest bardziej prawdopodobna, to zadam je wam. A brzmi ono:

Czy będąc w barze, knajpie, kawiarence, pubie, restauracji, pizzerii, etc. zostanę wyproszony, jeżeli nie zamówię żadnego jedzenia/picia, a jedynie usiądę sobie w nim?

Domyślam się, że odpowiedź na to może zależeć od wielu czynników. Toteż chciałbym się jeszcze dopytać czy:

  • jest jakaś różnica pomiędzy samymi miejscami (bo tak mi się wydaje, na przykład, że z restauracji to mnie wyproszą na bank)
  • czy to nie jest aby czasem tak, że wszyscy myślą, że tak jest, bo "tak wypada", a w rzeczywistości nakazu nie ma (powiem wprost, że osobiście wyżej cenię sobie zakaz prawny, niż zwyczajowy)
  • a co będzie jeżeli powiem, że przyszedłem tu "się uczyć" (i mam na to dowód w postaci góry książek), albo "mam pracę w biurze, a u was jest Wi-Fi" (gwoli szczodrości, czy to aby nie po to montują go w tych knajpach?)
  • ktokolwiek z was kiedykolwiek widział taką scenkę na własne oczy?
  • albo próbował to zrobić (lub zrobił) sam?

Jest to jedno z tych sytuacji, które wolałbym nie przeżyć, jeżeli się okaże, że jest inaczej. Toteż wolę najpierw wypytać osoby tutaj, a potem co najwyżej zrobić analizę statystyczną wypowiedzi :D ;).
Add a Comment:
 
:iconinky-blackfire:
~Inky-BlackFire Apr 30, 2011  Hobbyist Traditional Artist
Ja, jeśli chcę posiedzieć długo w jednym miejscu, zamawiam herbatę i sączę ją bezczelnie długo. (Ale tylko, jeśli nie ma ruchu. W przypadku wielu klientów zwyczajnie głupio okupować stolik, przy którym cztery osoby mogłyby wsunąć pizzę, cztery duże kole i zostawić sporo kasy) Kelner raczej nie wyprosi, ale jeśli będziesz się w takim miejscu pojawiał zbyt często, zamawiał tylko szklankę wody, siedział godzinami a później wychodził nie dawszy napiwku (bo rozumiem, że wydatki ograniczasz), to mogą przestać Cię tam ,,lubić". ;)
Na knajpach się nie znam. Ale myślę, że prędzej tam posiedzisz bez zamawiania niczego, niż w restauracji.
No bo po coś jednak ten kelner tam lata i co jakiś czas podchodzi do stolika, żeby zapytać, ,,czy już się pan zdecydował". :B
Reply
:iconfelix-leg:
Jeszcze wyjdzie na to, że bym mógł zaistnieć towarzysko to będę musiał się zatrudnić w danym barze :paranoid:
Reply
:iconcypisek-mp:
W sumie już Ci odpowiedzieli, ale nie mogę się powstrzymać, żeby samemu czegoś nie napisać xD Takie miejsca, jak puby, kawiarnie czy restauracje są to placówki świadczące usługi (w tym wypadku gastronomiczne). Stoliki i krzesła są przeznaczone dla klientów, którzy przyszli specjalnie po to, żeby zjeść lub wypić powiedzmy piwo w miłej atmosferze ;). Przesiadywanie w takich miejscach i nie zamawianie niczego po prostu nie wypada. Przede wszystkim robi się sztuczny tłum i zajmuje się miejsca dla osób, które kupiłyby ciacho w kawiarni, czyli przynosimy straty gospodarzowi :P To samo tyczy się w sprawie przesadnie długiego zajmowania miejsca w takim lokalu, ponieważ przez tą godzinkę przewinęłoby się więcej klientów :) Właściciele takich lokali rzadko wypraszają gości w nadziei, że jak długo taki gość siedzi może będzie chciał kupić coś jeszcze :P Jeżeli chcesz sobie gdzieś posiedzieć są parki i ławki, a nawet w centrach handlowych są do tego specjalnie przeznaczone ławki. A jak trzeba się uczyć to są czytelnie lub własny pokój xD. W przeciwnym razie najlepiej coś kupić i tyle :P
Reply
:iconfelix-leg:
Nie karam biczem za niepowstrzymywanie się od pisania :giggle:. W szczególności pisania czegoś przydatnego ;).

Widzę, że jakkolwiek by nie próbować, nie da się zrobić "darmowego wpadu na lokal" bez bycia uznanym za niegrzecznego dla gospodarza (powoli się zastanawiam czy mi to przeszkadza... :smoking:). Co prawda już mam za sobą udane próby na przykład w barach typu McDonald :D. Są na tyle duże, że nie zauważą dodatkowego klienta :evileye:.

Bo w gruncie rzeczy nie chodzi mi o to, żeby tam coś jeść lecz jedynie by "być". No bo jak inaczej sprawić, by ludzie się do ciebie przysiedli i porozmawiali? W parkach to widziałem, że każdy szuka wyłącznie własnej ławki, a jak takiej nie ma, to wychodzą z parku :(. Z kolei będąc w barze nie raz mi się zdarzało, że przysiadywali się koło mnie ludzie (tylko, że ja wtedy nie wpadłem na pomysł by to wykorzystać), więc siadanie właśnie tam wydaje mi się całkiem skutecznym sposobem, by zmusić ludzi do przyjrzenia się mnie :aww:.
Reply
:iconcypisek-mp:
Albo jeżeli zależy ci na rozmowie to musisz jednak spróbować sam zagadać :P
Reply
:iconfelix-leg:
No...masz jakieś tutoriale do tego? :blush:
Reply
:iconfelix-leg:
Liczą się dobre chęci :thanks:.
Reply
:iconraf-erem:
=Raf-eReM Apr 27, 2011  Hobbyist General Artist
Jak szedłem z innymi poza restauracją, miałem własne żarcie i picie, nigdy mnie nie wyproszono, choć bezszczelnie jadłem i w bardzo widocznych stolikach ;]
I nie, nie wypada tak robić tak jak ja robię, to bardzo nie ładnie, i wogóle w złym guście ;>

Tylko że ja kładę na to faka :) ALE jak się w super nielicznych razach zapytali, to zamówiłem najtańsze co tam mieli, np. wodę i starczała mi do samego końca, w końcu miałem własne dolewki ;D
Reply
:iconfelix-leg:
A jak często się ci zdarzało, że ktoś za bardzo chrząkał nad tobą w sprawie wyjścia? :D
Reply
Add a Comment: