deviant art

Deviant Login Shop  Join deviantART for FREE Take the Tour
×

×
Today at about 7am of GMT in Smolensk TU-154 airplane has crashed, killing Polish President, his wife, National Bank of Poland chairman, the army chief, minister of national defence, a bishop and many other of 96 victims aboard. Most of them was a senior figures. They had been going to Katyn, to honor soldiers murdered there 70 years ago. Now they have "joined" to them...✝ ✝ ✝

==========

Jak widać i ja o tym słyszałem. :sadangel:
Szkoda. Zawsze jest szkoda i żal gdy giną ludzie. Nieważne kim oni byli i co o nich sądzili inni - ludzie raczej nie są przeznaczeni do umierania w samolotach.

Tragedia to była, ale chyba nie gorszą tragedią jest to co teraz niektórzy ludzie mówią o całym zajściu. Cóż prezydent lubianą osobą nie był, tak samo jak i nasz rząd, co sam swoją osobą mogę potwierdzić. Ale nie znaczy to że nie mogę czuć smutku. Stąd nie rozumiem dlaczego fakt, że ktoś określa siebie jako apolityczny, ma znaczyć, że w ogóle się tym nie przejmuje, albo co jeszcze lepsze, jest to "świetny" powód do świętowania (były i takie przypadki...). Mogę przyznać rację odnośnie tego, jak całą sprawę roztrąbiły media, bo nie tylko Prezydent tam zginął, ale i wielu innych ważnych w Polsce osób. Lecz no cóż - to przecie są właśnie media, one nie mogą tak po prostu "siedzieć cicho", co między innymi objawiło się sprzecznymi ze sobą informacjami o przebiegu samej katastrofy (raz dostałem nawet i takiej kołomyi, że myślałem, iż ktoś jednak tam przeżył, bo są tam jakieś ofiary ranne itp. itd.). Ale jednak nie można powiedzieć, że się nic nie wydarzyło. Bo nawet jeśli kogoś nie lubimy, to już chyba lepiej jest jeśli takie osoby odejdą ze stanowiska, niż "po prostu" umrą :(.
Tak samo nie wiem jakim argumentem jest "lecieli starym samolotem, więc mają za swoje". Na coś takiego ja się pytam: Czy jeśli by umarł ktoś Ci bliski, to też byś powiedział, że to jego/jej wina, bo mógł/mogła kupić sobie lepsze auto, niż wciąż używać tego gruchota? No jestem ciekaw odpowiedzi. :|

Jest jeszcze coś, mam tylko nadzieję, że nie zostanę uznany za kogoś "nawiedzonego", co nie widzi rzeczywistości :roll:.
Otóż oglądając TVN24, reporter zadzwonił do Wałęsy, z prośbą o skomentowanie całego wydarzenia. Ten powiedział między innymi "To jest nieszczęście, drugie po Katyniu. Tam nam próbowano głowę odciąć i teraz też zginęła elita naszego kraju". Nie wiem ile osób, ale na pewno jacyś pewnie byli, uśmiechnęło się w duszy po słowach "elita". Sam reporter wszakże powiedział, że były prezydent opisał to, jak miał w zwyczaju, "swoimi słowami".
Jest jednak jak myślę trochę w tym racji, lecz pozwólcie, że ja sam to skomentuję "mym tekstem".
Nie raz i nie dwa mówi się o jakości polskiego rządu. O tym że jego decyzje nie są najlepsze. Cóż mój stary nauczyciel od historii mówił, że jest to po części efektem tego, że nasz kraj miał w swojej historii "przerwy w istnieniu". Na zachodzie (szczególnie mam tu na myśli USA) ludzie nie mieli takich przygód jak: rozbiory, okupację, "opiekę" radziecką, czy tym podobne. W tych krajach ludzie którzy zajmują się polityką, zdążyli już na swoim podwórku wytworzyć swoiste "savoir-vire rządzenia". Wiedzą czego się nie robi, czego unikać, a co jest warte poświęcenia czasu. Tam po prostu rządzenie wręcz przechodzi "z ojca na syna", są rodziny które zajmują się tym od lat. My kilka razy traciliśmy niepodległość, nasz rząd czasami "znikał". Nawet i pomimo tego, że próbował coś tam robić zagranicą, to jednak takie przerwy mu nie służą. Sam Mord katyński sprawił, że nasze wojsko miało problemy w tamtych czasach, bo ci co mieli doświadczenie, ci co wiedzieli czym wojsko jest, zginęli. Tak samo jest i w polityce. Można wprost powiedzieć, że nasz popeerelowski rząd jest "dzieciarną". Wtedy to ludzie nagle dostali kraj do władania we własne ręce, i choćby nie ważne jak bardzo im się powodziło w podziemiu czy gdzieś na obczyźnie, to jednak robić na "żywym organizmie" to zupełnie inna bajka. Jak widać zawsze gdy obecny rząd gdzieś "znikał", to następny zaczynał rozrabiać. Teraz, cokolwiek by ludzie nie mówili, też część naszego rządu zginęła, a jeśli historia ma się znów kołem potoczyć, to może nas czekać to co się działo w latach 80...:paranoid:. Ech, jeśli w kółko będziemy tracić ludzi, to nigdy nie wyjdziemy z tego dołka :dohtwo:

To na razie tyle co Felix chciał powiedzieć.
  • Mood: Sadness

15

0 5 0

Details

Stats

Submitted on
April 10, 2010
Views
15
Favourites
0
Comments
5
URL
Thumb
Only verified accounts can report policy violations. Please check your email and click on the verification link.
* Required field
Add a Comment:
 
:icongzegzolka:
Ehh rozpisałeś się przyjacielu. Zgadzam się z tym co piszesz i czuję ogromny smutek kiedy o tym myślę. Przyznaję że nie lubiłem naszego prezydenta jako człowieka i polityka, ale szanowałem go jako głowę mojego państwa. Nigdy bym nie chciał aby stało się to co się stało. Mówiąc o elicie, nie myśl tylko o nim, myśl też o innych o tych co byli z AK i tych co się przyczynili dla naszego kraju.
Reply
:iconfelix-leg:
No właśnie. Nie tylko politycy, ale i Akowcy tam zgineli. Czyli jednak historia znowu porwała nam istotnych ludzi...:(
Reply
:iconhiena004:
no i sporo racji masz >:

wiem, że może dziwnie to zabrzmi, ale ma sie wrażenie, że żyjemy w pechowym kraju x.x
Reply
:iconfelix-leg:
ano i mi też czasami się tak wydaje niestety :sadangel:
Reply
Add a Comment: